powroty w ulubione miejsca ;)
Tym razem z Ewą, Ewą i Beatą.
Gdy weszłam na szlak i zasapałam sie pierwszy raz, pomyślałam: znowu to robię. wyrywam się zza biurka, aby stracić oddech, zipać zazipać się a później, już na szczycie, wyć z zachwytu :)
4 dni w Ustrzykach i 4 różne dni: śnieg, mgła, słońce i deszcz :)
Ustrzyki Górne - Caryńska - Przysłup Carynski Koliba - Bereżki - Ustrzyki Górne