28-11-2011 - pierworodny Agnieszki i Krzysia
4300g 59 cm
Lubie, gdy wokoło coś się dzieje... przy okazji zabieram znajomych... bez nich nie byłoby tak fajnie! Uzupełniamy się :)A tu jest album naszych poczynań, tak ku pamięci :)
poniedziałek, 28 listopada 2011
wtorek, 15 listopada 2011
narty IV Krynica Zdrój - przygotowania
07-01-2012
zarezerwowałam noclegi w Willi Martyna, Tu Jakby było źle to na Żaków można zwalić odpowiedzialność :)
Mamy całe piętro, pokój 2 osobowy i 4 osobowy, z możliwością dostawek :)
zarezerwowałam noclegi w Willi Martyna, Tu Jakby było źle to na Żaków można zwalić odpowiedzialność :)
Mamy całe piętro, pokój 2 osobowy i 4 osobowy, z możliwością dostawek :)
wtorek, 11 października 2011
Bieszczady
powroty w ulubione miejsca ;)
Tym razem z Ewą, Ewą i Beatą.
Gdy weszłam na szlak i zasapałam sie pierwszy raz, pomyślałam: znowu to robię. wyrywam się zza biurka, aby stracić oddech, zipać zazipać się a później, już na szczycie, wyć z zachwytu :)
4 dni w Ustrzykach i 4 różne dni: śnieg, mgła, słońce i deszcz :)
Ustrzyki Górne - Caryńska - Przysłup Carynski Koliba - Bereżki - Ustrzyki Górne
sobota, 1 października 2011
czwartek, 8 września 2011
Pilica - powtórka - I NIE POPLYNELISMY
Jak obiecałam, sprawdziłam Krzętów.
Są miejsca w czworakach, dostalibyśmy półpiętro (wchodzi około 15-18 osób).
Na pietrze bedzie inna grupa - tzw obcy:). Mozemy tez rozbić namioty :)
Wstępnie zarezerwowałam 10 kajaków po 25zł/osoba/dzień :) drogo i nie drogo, bo z transportem :)
Obecnie jadą: ja, Karolina, Edzia, Magda, Asia, Ania, Ewa Ch, Roni - płyną a Jarek, Lenka, Ewa O. - pasą owce :)
Zastanawiają sie Piotr z rodziną
Są miejsca w czworakach, dostalibyśmy półpiętro (wchodzi około 15-18 osób).
Na pietrze bedzie inna grupa - tzw obcy:). Mozemy tez rozbić namioty :)
Wstępnie zarezerwowałam 10 kajaków po 25zł/osoba/dzień :) drogo i nie drogo, bo z transportem :)
Obecnie jadą: ja, Karolina, Edzia, Magda, Asia, Ania, Ewa Ch, Roni - płyną a Jarek, Lenka, Ewa O. - pasą owce :)
Zastanawiają sie Piotr z rodziną
sobota, 27 sierpnia 2011
Air Show na działce
Jedziemy na Air Show :)
Piątek wieczorem siadamy w auta i heja na działkę do Żaków.
Sobota, godz 11 coś, jedziemy do Radomia. Parking. Teraz autobusem na lotnisko. Bileciki są i my jesteśmy na lotnisku. Dzieci - Niko i Mateusz przecisnęli sie pomiędzy barierkami i ogladają helikoptery z bliska. My chodzimy w tłumie. Ciepło.
Piątek wieczorem siadamy w auta i heja na działkę do Żaków.
Sobota, godz 11 coś, jedziemy do Radomia. Parking. Teraz autobusem na lotnisko. Bileciki są i my jesteśmy na lotnisku. Dzieci - Niko i Mateusz przecisnęli sie pomiędzy barierkami i ogladają helikoptery z bliska. My chodzimy w tłumie. Ciepło.
niedziela, 14 sierpnia 2011
Bieg Katorżnika
14.08.2011r
Lubliniec-Kokotek
"Ucieczka z Alcatraz"
12km
3.03.21
25/60
Pobiegli!!! Brawo!!!
przed
i po
Lubliniec-Kokotek
"Ucieczka z Alcatraz"
12km
3.03.21
25/60
Pobiegli!!! Brawo!!!
przed
i po
niedziela, 24 lipca 2011
Świder - spłynięty po raz trzeci a XVII spływ
Sępochów (kładka) -> działka -> Mlądz (wypożyczalnia)
Sobota ranek - mżyyyyyyyy,
Dwie pary kajakowe zrezygnowały i 1/2 kajaka. Płynie 10 kajaków czyli 19 osób. Zaczynamy o 11:00 w Sępochowie. Przestało mżyć :) Kajaki wypakowane. Przed nami na wodę schodzi inna grupa. Czekamy i wypływamy.
Sobota ranek - mżyyyyyyyy,
Dwie pary kajakowe zrezygnowały i 1/2 kajaka. Płynie 10 kajaków czyli 19 osób. Zaczynamy o 11:00 w Sępochowie. Przestało mżyć :) Kajaki wypakowane. Przed nami na wodę schodzi inna grupa. Czekamy i wypływamy.
piątek, 8 lipca 2011
Świder, bo lubimy :) 23 i 24 lipca
II NOWOŚĆ
Przypominam 23 i 24 lipca 2011 spływ Świdrem
Plan jest taki
1) spotykamy się w piątek wieczorem lub w sobotę rano u Ani i Pawła na działce (Pawelec przesłał maila z mapką, gdzie czerwonymi strzałkami zaznaczył i pięknie opisał dojazd).
2) sobota – kajaki będę podstawione o 11:00 w Sępochowie. Dobieramy się w pary, wsiadamy i spływamy do Glinianki, na działkę.
Wieczorem – długie rozmowy Mustangów i Leniwców albo jak pamiętacie Derkacze i Bąki :)
3) niedziela rano wsiadamy w kajaki i płyniemy do Otwock - Mlądz, do wypożyczalni Mostowa – kto wie, gdzie to jest?
Jak nie damy rady, przepłynąć 1 km, który okaże się być 5-oma, to właściciel kajaków przyjedzie po nas i zgarnie swoje kajaki :).
Przypominam 23 i 24 lipca 2011 spływ Świdrem
Plan jest taki
1) spotykamy się w piątek wieczorem lub w sobotę rano u Ani i Pawła na działce (Pawelec przesłał maila z mapką, gdzie czerwonymi strzałkami zaznaczył i pięknie opisał dojazd).
2) sobota – kajaki będę podstawione o 11:00 w Sępochowie. Dobieramy się w pary, wsiadamy i spływamy do Glinianki, na działkę.
Wieczorem – długie rozmowy Mustangów i Leniwców albo jak pamiętacie Derkacze i Bąki :)
3) niedziela rano wsiadamy w kajaki i płyniemy do Otwock - Mlądz, do wypożyczalni Mostowa – kto wie, gdzie to jest?
Jak nie damy rady, przepłynąć 1 km, który okaże się być 5-oma, to właściciel kajaków przyjedzie po nas i zgarnie swoje kajaki :).
niedziela, 26 czerwca 2011
Wel - spłynięty XVI spływ
Planowana trasa :)
Jupi!
Było nas 28 osób, 14 kajaków! to był największy spływ!
Nie obyło się bez małej modyfikacji trasy. Nie jesteśmy tu za karę :) a i młodych trzeba oswoić z kajakiem :) Ojejku, wystraszyłam się, ze pogoda kiepska, późno zaczniemy i nie dopłyniemy:) Zaczęliśmy w Tuczkach, po 4 dniach zakończyliśmy w Koszelewach :) Były też mniejsze i większe przygody. Kilka kąpieli, kilka jednokilometrowych odcinków, które okazały się być dłuższe :) np. 1km u mnie w opisie to 5km płynięcia, ale załogi były dzielne i dopłynęli. O!, albo jaz, którym trzeba kajaki ostrożnie spławiać, dało się przepłynąć. Jesteśmy Super!
I dzień: Tuczki - Tarczyny - luzik
II dzień: Tarczyny - Cibórz - luzik
III dzień: Cibórz - Kurojady - trochę fajniej
IV dzień: Kurojady - Koszelewy - rezerwat Piekiełko czyli extra!
Zaczynamy w Tuczkach:
Jupi!
Było nas 28 osób, 14 kajaków! to był największy spływ!
Nie obyło się bez małej modyfikacji trasy. Nie jesteśmy tu za karę :) a i młodych trzeba oswoić z kajakiem :) Ojejku, wystraszyłam się, ze pogoda kiepska, późno zaczniemy i nie dopłyniemy:) Zaczęliśmy w Tuczkach, po 4 dniach zakończyliśmy w Koszelewach :) Były też mniejsze i większe przygody. Kilka kąpieli, kilka jednokilometrowych odcinków, które okazały się być dłuższe :) np. 1km u mnie w opisie to 5km płynięcia, ale załogi były dzielne i dopłynęli. O!, albo jaz, którym trzeba kajaki ostrożnie spławiać, dało się przepłynąć. Jesteśmy Super!
I dzień: Tuczki - Tarczyny - luzik
II dzień: Tarczyny - Cibórz - luzik
III dzień: Cibórz - Kurojady - trochę fajniej
IV dzień: Kurojady - Koszelewy - rezerwat Piekiełko czyli extra!
Zaczynamy w Tuczkach:
środa, 25 maja 2011
XVI Welem lub Welą cd czyli 23 do 26 czerwca
umieszczę tu, to co ważne :) To chyba rekord z ilością osób :) Aktualizuję na bieżąco :)
:)
I Pewniacy:
1) Magda i Asia
2) Marek i Krzyś
3) Ania i Jarek
4) Ewa i Rafał
5) Ania i Ja
6) Artura bracia dwaj
7) Artur i zamiennie Ania/Pawelec/Paulinka i Oliwka
8) Ewa i Mysz i Ania
9) Edzia i Karola
10 Madzia i Adaś
11) Ewa i Marcin
12) Gosia i Robert
13) Krzyś i Krzysztof
14) Krzysia kolega z synkiem
16) Pawelców rodzina
17) Pawelców rodzina
:)
I Pewniacy:
1) Magda i Asia
2) Marek i Krzyś
3) Ania i Jarek
4) Ewa i Rafał
5) Ania i Ja
6) Artura bracia dwaj
7) Artur i zamiennie Ania/Pawelec/Paulinka i Oliwka
8) Ewa i Mysz i Ania
9) Edzia i Karola
10 Madzia i Adaś
11) Ewa i Marcin
12) Gosia i Robert
13) Krzyś i Krzysztof
14) Krzysia kolega z synkiem
16) Pawelców rodzina
17) Pawelców rodzina
środa, 18 maja 2011
Wel - początek
tu jest opis rzeki:
http://www.nowemiasto.com.pl/wel_szlak.htm
http://www.splywydrweca.pl/wel.htm
http://www.splywybrodnica.za.pl/index.html
wybralam z opisów odcinki dla nas :
75,7 75.7 - most drogowy na drodze Dąbrówno - Tuczki, wpływamy na obszar WPK, płyniemy szerokim uregulowanym korytem, by po 300 m osiągnąć jez. Rumian.
Jez. Rumian - 151,8 m n.p.m., pow. 305,8 ha, dł. 5,1 km, szer. do 1,1 km, gł. maks. 14,4 m z bardzo ładnie ukształtowanym pagórkowatym, wysokim i dostępnym prawym brzegiem z pojedynczymi drzewami. Tuż u ujścia, z lewej strony, niewidoczne z kajaka grodzisko wczesnośredniowieczne. W prawo od ujścia zabudowania wsi Szczupliny (PKS), we wsi dawny dwór w parku z 300-letnią lipą, w pobliżu wsi są kurhany z nieznanego okresu. Warto podpłynąć ok. 200 m wzdłuż prawego brzegu na krótki odpoczynek na niewielkiej przybrzeżnej plaży, skąd roztacza się piękny widok na rynnę całego jeziora, do którego od północy przylega projektowany rezerwat. Płyniemy ok. 1 km w lewo w skos w kierunku zachodnim do zatoki za półwyspem.
http://www.nowemiasto.com.pl/wel_szlak.htm
http://www.splywydrweca.pl/wel.htm
http://www.splywybrodnica.za.pl/index.html
wybralam z opisów odcinki dla nas :
75,7 75.7 - most drogowy na drodze Dąbrówno - Tuczki, wpływamy na obszar WPK, płyniemy szerokim uregulowanym korytem, by po 300 m osiągnąć jez. Rumian.
Jez. Rumian - 151,8 m n.p.m., pow. 305,8 ha, dł. 5,1 km, szer. do 1,1 km, gł. maks. 14,4 m z bardzo ładnie ukształtowanym pagórkowatym, wysokim i dostępnym prawym brzegiem z pojedynczymi drzewami. Tuż u ujścia, z lewej strony, niewidoczne z kajaka grodzisko wczesnośredniowieczne. W prawo od ujścia zabudowania wsi Szczupliny (PKS), we wsi dawny dwór w parku z 300-letnią lipą, w pobliżu wsi są kurhany z nieznanego okresu. Warto podpłynąć ok. 200 m wzdłuż prawego brzegu na krótki odpoczynek na niewielkiej przybrzeżnej plaży, skąd roztacza się piękny widok na rynnę całego jeziora, do którego od północy przylega projektowany rezerwat. Płyniemy ok. 1 km w lewo w skos w kierunku zachodnim do zatoki za półwyspem.
niedziela, 15 maja 2011
sobota, 5 marca 2011
Szczyrk
...w czwartek Pawelec zadzwonił, ze w piątek wyjeżdżają... Oddzwonię...Oddzwoniłam w piątek... jeżeli jest miejsce? Było.
wtorek, 1 lutego 2011
zmiana repertuaru - narty III :) Białka Tatrzańska
Co by tu zimą? Narty!
Dzwoni do mnie Ania...narty? Rozsyłam maila
Cześć!
Macie może ochotę na wyjazd na narty, w Polsce, w terminie 7-13 luty 2011
Tylko nie wiemy dokąd :)))
Z Anią zastanawiałyśmy się nad Bukowiną Tatrzańską i najlepiej dom pod wyciągiem, aby dzieci miały bliziutko :)))
Nie upieramy się przy Bukowinie, może ktoś w Was ma namiary na fajne i tanie miejsce?
Czekamy na odzew :)))
Ania :)
ODZEW:
Na stoku:

Dzwoni do mnie Ania...narty? Rozsyłam maila
Cześć!
Macie może ochotę na wyjazd na narty, w Polsce, w terminie 7-13 luty 2011
Tylko nie wiemy dokąd :)))
Z Anią zastanawiałyśmy się nad Bukowiną Tatrzańską i najlepiej dom pod wyciągiem, aby dzieci miały bliziutko :)))
Nie upieramy się przy Bukowinie, może ktoś w Was ma namiary na fajne i tanie miejsce?
Czekamy na odzew :)))
Ania :)
ODZEW:
Jedziemy do Białki Tatrzańskiej. Nocleg u p. Budz Józef, ul. Pod Grapą 7.
Na stoku:
Subskrybuj:
Posty (Atom)

