Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwiedzanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwiedzanie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 grudnia 2017

na kawę do Lizbony


Zarys wyjazdu:
01-12 o wylot z Warszawy Chopin czyli Lizbona - wstęp
02-12 o 01:00 lądujemy w Lizbonie i jedziemy na nocleg. Pobudka, dzisiaj Santa Maria de Belem zwiedzanie i powrót do Lizbony.
03-12 - dzień na Lizbonę czyli ciąg dalszy Lizbona
04-12 - Lizbona lub Sintra, Sintra - pałace i Capo-da-Roca dojazd na lotnisko
05-12 - o 01:25 wylatujemy z Lizbony i o 06:20 Warszawa wita 

wieża Belem

sobota, 22 lipca 2017

skok na weekend do Krakowa

Ewa ma super prezent. Super bo to bon do wykorzystania, postanowiła wykorzystać prezent  - lot balonem na uwięzi. Taki lot to tylko w Krakowie. Ewa może się zgubić, zabłądzić albo co innego w Krakowie. My ją tam bezpiecznie dostarczymy. Tak, tak zrobimy. Jak pojedzie z naszą siódemką to nic jej nie zaskoczy. Tak jak wymyśliliśmy tak zrobiliśmy. Wyjazd w sobotę rano, tak aby w Krakowie być na 10-tą. Jesteśmy. Nocleg na Mikołajskiej. Mieszkanie dla 8 osób. Zaparkowaliśmy pod kamienicą.

Hmmm, od czego zacząć. Kawa a później Wawel. Tup, tup tup  Kościół Mariacki, pomnik Żaka krakowskiego, gołębie i bańki mydlane na Rynku. Kawa w Zakątku. Wolny spacer Grodzką w kierunku Wawelu z wieloma przystankami na oglądanie pamiątek. Postój i oglądanie Kościoła p w Świętych apostołów Piotra i Pawła. Wewnątrz jest m.in wahadlo Foucault-a. Nie dane nam było oglądanie pokazu, gdyż pokazy działania odbywają się w każdy czwartek. My widzieliśmy tylko linę, na której wiesza się wahadło.

piątek, 17 kwietnia 2015

wtorek, 31 marca 2015

Werona Wenecja Bergamo

Pojechaliśmy jako Mustangi i Leniwce pozachwycać się Wenecją. Przy okazji zahaczyliśmy o Weronę i Bergamo. (klik) kilkanaście zdjęć z wyjazdu i (klik) krótka migawka :)

Słynny balkon w klik i już Werona

piątek, 8 sierpnia 2014

morze, nasze morze :)

Pojechałyśmy we trzy; Ewa, Ania i ja :) Gdańsk wita nas.
Zawiózł nas Polski Bus. Nocleg w autobusie i rano jesteśmy w Gdańsku. Hmm, jak wpadłam na pomysł nocnej jazdy to nie pomyślałam, że na miejscu będziemy bardzo bladym świtem, rzekłabym jeszcze nocą :) Jest 4:15, jesteśmy przed czasem :) Co by tu robić? Toaleta - 5 min. Nadal ciemno. O mcdonald's za chwilę otworzą, 4:30. Idziemy na kawę, zjemy kanapki, poczekamy na świt i pojedziemy nad morze. 


niedziela, 8 września 2013

Mediolan i Bergamo

Ania, Ewa i ja - trzy nieustraszone z grupy MiL :) pojechały samiutkie do Mediolanu.
Zaczynamy od Bergamo klik a Mediolan klik klik mamy na co dzień