sobota, 4 października 2014

Jabłkobranie 2014

Jak co roku jabłkobranie odbyło się. Ekipa zbieraczy dopisała, było nas 13 osób, tylko jabłka nie dopisały :) Mało, nijakie, ech szkoda gadać

Zebraliśmy wszystkie, wszyściutkie i z tego 8 skrzyń poszło na sok (425 worków po 5l)


czwartek, 14 sierpnia 2014

Pilica - spływ XXIV



U Pawelców umówiliśmy się na spływ sierpniowy. Zastanawiałam się czy to ma być Pilica czy Nida. Będzie Pilica z noclegiem u Karoliny. 
Zadzwoniłam do najtańszej wypożyczalni w Warce 35/os miejsce w kajaku i zamówiłam 4-5 kajaków.  Były dostępne od 14 godz. Później się okazało, że należy doliczyć po 5zł/os za dowóz, ale po „znajomości „ udało się to z negocjować. 

W czwartek wieczorem przyjechałam ja z Magdą. Karolina z Norbertem czekali.  

W piątek dojechali Ania, Jarek, Lenka i Norberta  dwóch braci. Pojechaliśmy do Warki, wsiadamy do kajaków, pan od kajaków kazał kapoki założyć, bo rzeka wartka. Założyliśmy i zdjęliśmy.
Rzeka, faktycznie, wartka. Trochę brudna i pełna wirów, szału nie ma, szeroko, głęboko, nijak ale pogoda piękna J. Doszliśmy do wniosku, że nie przyjmie się na stałe tak jak Świder. Nuda. Mamy do przepłynięcia 16 km, czas na to 4 godziny. Pierwszy kajak dopłynął po 2 godzinach, 2 kajak po 2,15, 3 i 4 kajak po 2, 30 min. Dzwonię po samochód, czekamy i się nudzimy. Dopłynęło jeszcze kilka kajaków. Przyjechał człowiek po kajaki zabrał nas. Umówiliśmy się na jutro.
Wieczorem jak zwykle grill, ognisko i pogaduchy.

Jutro – sobota, pada i trzymamy kciuki, aby nie przestało. Około 10 dociera rodzina Nowaków. Dzieci  się bawią, rodzice jeżdżą na traktorze. Powoli mija deszczowy dzień. Po południu odjeżdżają Żaki i Nowaki a przyjeżdżają Jakubowscy.

Niedziela - leniwa.

piątek, 8 sierpnia 2014

morze, nasze morze :)

Pojechałyśmy we trzy; Ewa, Ania i ja :) Gdańsk wita nas.
Zawiózł nas Polski Bus. Nocleg w autobusie i rano jesteśmy w Gdańsku. Hmm, jak wpadłam na pomysł nocnej jazdy to nie pomyślałam, że na miejscu będziemy bardzo bladym świtem, rzekłabym jeszcze nocą :) Jest 4:15, jesteśmy przed czasem :) Co by tu robić? Toaleta - 5 min. Nadal ciemno. O mcdonald's za chwilę otworzą, 4:30. Idziemy na kawę, zjemy kanapki, poczekamy na świt i pojedziemy nad morze. 


sobota, 2 sierpnia 2014

Świder szósty a spływ XXIII

odbyło się

płynęło 6 kajaków czyli pierwszego dnia 11 osób (ja, Mała Ania, Ruda i Magda, Jarek i Drunia, Norbert i Karolina, Robert i Dorota, Diabeł) drugiego dnia 13 osób, dołączyły do nas Natalka i Lenka.

Na działce pojawili się w sobotę rodzina Szczodraków a w niedzielę Szurowskich.

czwartek, 19 czerwca 2014

dwie rzeki Dadaj i Pisa :) XXII


Jesteśmy tu drugi raz :) Korzystamy z tras dostępnych na kempingu. W zeszłym roku się sprawdziły, w tym roku też będą OK. A poniżej opis tego co pamiętam:

Czwartek - robimy pętelkę, tylko 14km do przepłynięcia. Zaczynamy z kempingu czyli jez. Pisz, rzeka Pisa, jez. Orzyc, kanały i jez. Pisz czyli lądujemy na kempingu. Bardzo fajna trasa. Końcówka była taka, że na holu ciągnełyśmy Anię z Paulinką :)




poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Natalka

Natalka - druga córa Dagi
3,5360 i 53 cm szczęścia dla Dagi i Czarka

wtorek, 22 kwietnia 2014

Franek

Franek :) syn Pipersa

sobota, 8 lutego 2014

Czarna Góra... ziuuuuuuuuuuuu na nartkach i na sankach



I jak co roku przyszła zima. A tegoroczna zima jest piękna, wokoło zielono, drzewa liści nie zgubiły, pola bez grama śniegu. W tak pięknych okolicznościach przyrody musimy wyjechać, wyjechać  na narto-sanki, ustalone na imprezie andrzejkowej.
Muszę poszukać miejsca i kwatery…Nieoceniona w tej kwestii jest Magda. Napisała maila, poczekała na odpowiedzi i owe odpowiedzi przesłała do mnie. Jednogłośnie wybrałyśmy chałupę w Czarnej Górze o wdzięcznej nazwie „U Górala”. Zadzwoniłam, ponegocjowałam i zarezerwowałam 17 miejsc. Nocleg 25 zł dorosły, 20 dziecko i obiadokolacja 15 zł – od 11 stycznia nie jesteśmy bezdomni;-)

Grapa - Litwinka
Hawrań - Jurgów
Kotelnica - Białka Tatrzańska
Koziniec Czarna Góra



sobota, 11 stycznia 2014

Hu, hu, ha nasza zima zła :)

Hej :)

jedziemy od 8 do 15 lutego, inni od 8 do 12 lutego i jeszcze inni od 8 do 11 lutego :)

Jest nas 14 dorosłych i 3 dzieci.

Zarezerwowałam miejsca w duuuuuużym domu "U Górala" (ma 13 pokoi na 40 osób:) i ma jeszcze wolne miejsca :)
http://www.ugorala.com/

tel 182082477 lub 692294429
Nocleg od dorosłego 25/zł, od dziecka 20/zł .
Wyżywienie to tylko obiadokolacje za 15zł , śniadania robimy sami :)
Zarezerwowałam dla nas
3 pokoje 3 osobowe (3Żaki) (Marcin, Artur, Roni) (ja, Jandułka, Asia)
2 pokoje dwuosobowe (Magda i Mariusz) (Karolina i Norbert)
1 czteroosobowy (Pawelce)

Obiecano mi, że pokoje będą na tym samym pietrze :)
Mamy również jakąś zniżkę na wyciąg na Litwince.
Jak będziemy potrzebowali kiełbas na zagry.... na śniadanie to możemy zamówić u gospodarza - zrozumiałam, że ma masarnie :)


Miły Pan zażyczył sobie zaliczkę, ale jeszcze nie podał numeru konta... może zrezygnuje :)