Jest 16 stycznia i zima do nas zawitała. Karolina o 8 rano stwierdziła: robimy kulig! O nie. Nie dzisiaj, zróbmy za tydzień. OK.
Rozsyłam maila i monitorujemy pogodę. Zima jest i będzie. Kulig będzie w sobotę o 12, w samo południe.
W piątek wieczorem jedziemy do Karoliny i Norberta, ja, Madzia i Edzia. W sobotę wita nas słoneczny ranek.