sobota, 23 listopada 2019

jaki piękny świat gdy się ma 18 lat i 11680 dni

 hmmm, nie wiedziałam czy chcę świętować czy nie chcę. A jak chcę to 50-ciu gości na moje 50-te.

Odbyło się. Wszyscy zaproszeni przybyli. Miałam przy sobie rodzinę i przyjaciół i była wspaniała impreza. Strych Karoliny i Norberta zamienił się w salę biesiadną, stoły uginały się od smakowitości, które dzięki pomocy gości wjechały na czas na stół. Dostałam piękne prezenty. 

Dziękuję Kochani!





niedziela, 13 października 2019

Bieszczady, jak my kochamy łażenie


Zebraliśmy się i pojechaliśmy a było nas 26 osób - całe schronisko dla nas. Z uwagi, że jednak mamy różną, o jak bardzo, kondycję grupa podzieliła się na MUSTANGI i LENIWCE

MUSTANGI - poniżej mapa szlaków, które przeszły Mustangi

Wetlina - Mała Rawka - Wielka Rawka - Przełęcz Wyżniańska

trasa działem na Rawki

 

niedziela, 28 lipca 2019

Świder po raz jedenasty a spływ XXXIV


I znów na Świdrze, obsada na 16 kajaków z wypożyczalni kayaksswider.pl

Jak zawsze spotykamy się w piątek wieczorem. Jedni przyjechali około  18-tej inni około 23-ej, Mustangi i Leniwce, ale jakoś wszyscy dojechali. Ognisko, imieniny Anny i jakoś noc upłynęła.

Sobota - dziś umówiłam się z panem z wypożyczalni na start w Woli Karczewskiej nad Świdrem, tzn. na polanie przy Świdrze, koło drogi na Pólko. Oj jak to daleko z działki. Idziemy, idziemy i celu nie widać. Sklep uratował niektórych piechurów przed śmiercią z wycieńczenia. Jak byliśmy już blisko, to zadzwoniłam: gdzie to blisko jest. A miły Pan powiedział, że on się ze mną umówił przy moście w Gliniance. Łooooooooooooo, to co mamy wracać? Nie. Jednak umówiliśmy się na polanie koło Świdra tuż, tuż, no nie takie małe tuż, za mostem w Woli Karczewskiej, za palami w Świdrze. Jest tuż przed 13-tą jak wsiadamy w kajaki i cały dzień na wodzie. A jaką mamy zróżnicowana załogę, od 2 lat do 50-ciu. Wody w Świdrze nie ma, tzn. jest ale czasami kajak się zatrzymuje na kamieniach i trzeba go ciągnąć, pchać lub jak kto woli co tam robić by umieścić go na głębszej wodzie. W Radiówku jesteśmy o różnych godzinach, bo jak to my jesteśmy Mustangami i Leniwcami czyli jedni są około 16 a ostatni około 17-tej. Umówiliśmy się (cudowny pomysł Jarka) z Panem i za drobną opłatą przewieźli nas na działkę. Super, kolejny spływ zaliczony.

Wieczorem powtórka z piątku plus koncert życzeń. Pogoda cudowna, pogrzmiało, popadało, pogrzmiało i niedziela słoneczna.




Ekipa: Paweł, Ania, Paulina, Oliwia, Marta, Marcin, Natalia, Adam, Agnieszka, Zuzia, Ania Artur, Ruda, Ania, Jarek, Lena, Agnieszka, Krzysztof, Maks, August, Ewa, Ewa, Gosia, Gaja, Laura, Karolina, Norbert, Antek, Kostek, Stasio, Sylwia, Piotr, Marcin, Roni, Darek i ja oraz Ania, Mati i Michał




czwartek, 20 czerwca 2019

spływ Wieprzem XXXIII

i nastał kolejny rok i zbliżył się długi weekend w Boże Ciało i wszyscy chcą płynąć... i płyniemy Wieprzem, ot tak sobie wymyśliłam.


niedziela, 16 czerwca 2019

statystyka ludzi


powstało to tylko z mojej czystej ciekawości jak dużo osób spotyka się na poszczególnych imprezach:
2020
 spływów nie było

2019
XXXIII - Wieprz - 43 osoby (6 maluchy do 4 lat, 12 dzieciaków do 18 lat i 25 dorosłych)




2018
XXXII - Świder  31 osób Ania, Paweł, Paulinka, Oliwka, Ania, Jarek, Lenka, Agnieszka, Krzyś, Maksio, Auguścik, Artur, Sylwia, Grześ, Piotrek, Marcin, Robert, Tak, w 8 kajakach zmieściło się 17 osób, Jarek wiosłował za troje!
Na działce zostali: ja (wszyscy się zdziwili), Ania, Ruda, Karola i Antek, Kostek i Stasiek oraz Gosia i Gaja i Laurka. Wieczorem dojechała Ania z Mateuszem, Michałem i Jaśkiem