środa, 18 maja 2011

Wel - początek

tu jest opis rzeki:
http://www.nowemiasto.com.pl/wel_szlak.htm

http://www.splywydrweca.pl/wel.htm

http://www.splywybrodnica.za.pl/index.html

wybralam z opisów odcinki dla nas :

75,7 75.7 - most drogowy na drodze Dąbrówno - Tuczki, wpływamy na obszar WPK, płyniemy szerokim uregulowanym korytem, by po 300 m osiągnąć jez. Rumian.
Jez. Rumian - 151,8 m n.p.m., pow. 305,8 ha, dł. 5,1 km, szer. do 1,1 km, gł. maks. 14,4 m z bardzo ładnie ukształtowanym pagórkowatym, wysokim i dostępnym prawym brzegiem z pojedynczymi drzewami. Tuż u ujścia, z lewej strony, niewidoczne z kajaka grodzisko wczesnośredniowieczne. W prawo od ujścia zabudowania wsi Szczupliny (PKS), we wsi dawny dwór w parku z 300-letnią lipą, w pobliżu wsi są kurhany z nieznanego okresu. Warto podpłynąć ok. 200 m wzdłuż prawego brzegu na krótki odpoczynek na niewielkiej przybrzeżnej plaży, skąd roztacza się piękny widok na rynnę całego jeziora, do którego od północy przylega projektowany rezerwat. Płyniemy ok. 1 km w lewo w skos w kierunku zachodnim do zatoki za półwyspem.



ZACZYNAMY TUTAJ:
74,1 74.1 - wypływ Welu z jeziora, po ok. 150 m widoczny most na lokalnej drodze, płyniemy spokojnie meandrującą rzeką wśród łąk i pól, bez możliwości biwakowania, brzegi podmokłe. Dopiero po ok. 2,5 km koło zabudowań na prawym brzegu można biwakować, z lewej strony pojawiają się zagajniki ciągnące się do kolejnego jeziora.

70,8 70,8 - wpływamy na jez. Zarybinek.
Jez. Zarybinek- 151,5 m n.p.m., pow. 73,8 ha, dł. 1,33 km, szer. do 0,75 m, gł. maks. 7,0 m w kształcie zdeformowanego owalu w całości otoczonego gruntami rolnymi. Na jego północnym krańcu położona jest wieś gminna Rybno (PKP, PKS). Stąd można alternatywnie rozpocząć spływ Welem. Nie płynąc do Rybna kierujemy się wzdłuż lewego południowego brzegu jeziora do wypływu, który odnajdujemy wśród trzcin
(W Rybnie znajduje się współczesny kościół pw. NSPJ (msza św. w niedz. o godz. 8:00 i 9:30),, poczta, bank, ośrodek zdrowia, apteka, stacja benzynowa, pole biwakowe z wypożyczalnią sprzętu wodnego oraz kąpieliskiem (obok ośrodka wypoczynkowego) i prywatna restauracja "Świtezianka", która jest położona w części południowej wsi nad jeziorem, w centrum jest restauracja "Jezioranka". Są też sklepy wielobranżowe i kwatery agroturystyczne. Warto też pamiętać o pobliskiej (ok. 1,5 km) ścieżce przyrodniczej wyznaczonej w części nad zachodnim brzegiem pobliskiego jez. Neliwa (projektowany rezerwat przyrody) i punktach widokowych. Nie płynąc, na przykład, na odpoczynek do Rybna kierujemy się wzdłuż lewego południowego brzegu jeziora do wypływu, który odnajdujemy wśród trzcin.

70,2 70.2 - wypływ rzeki z jeziora, koryto szerokie, prąd słaby, po kilkuset metrach z prawej strony zbliżamy się do lasu, przeszkód nie ma, coraz bardziej malowniczo

68,6 68,6 - most na drodze nr 538 z Nowego Miasta Lubawskiego do Nidzicy. Jesteśmy w Tuczkach (PKP, PKS). Stąd zaczyna się górski odcinek Welu. Wieś położona przede wszystkim po lewej stronie rzeki wzdłuż wspomnianej drogi. Jest to również kolejna miejscowość, skąd można rozpocząć spływ Welem..
We wsi są sklepy, a poczta jest w odległych o 2 km Żabinach. Warto zobaczyć pałac i park podworski. Spływ najlepiej rozpocząć poniżej starego młyna wodnego (elektrownia wodna) u Państwa Małgorzaty i Piotra Hillar, tel. (0 prefiks 23) 696 76 90 (Tuczki 35, 13-220 Rybno), którzy prowadzą pole biwakowe (woda, prąd, sanitariaty) i gospodarstwo agroturystyczne (dysponują do wynajęcia 2 pokojami 4-osobowymi z aneksem kuchennym), można też wypożyczyć konie do jazdy.

68,2 68,2 - most kolejowy linii Iława - Działdowo, przed nami widać zabudowania młyna i zalew, dobijamy po prawej stronie.
68,0 68,0 - Ruda-Młyn, IV przenoska lewą stroną (ok. 60 m), płytko, kamieniste płycizny, kierujemy się w prawo na szeroki zalew, prąd łagodnieje, po niespełna 1 km jaz. Możemy rozważyć również rozpoczęcie spływu poniżej starego młyna wodnego (elektrownia wodna) .

66,9 66,9 - Grabacz, jaz pod mostem drogowym, V przenoska prawą stroną (ok. 50 m), jazem w Grabaczu Tutaj na odpoczynek zaprasza gospodarstwo agroturystyczne z polem namiotowym p. Bożeny Kwiatkowskiej - tel. (023) 696 77 18 lub 0 503 622 498.prosto płynie ślepy kanał na stawy Koszelewskie. Zaraz za jazem widzimy i słyszymy pierwsze kamieniste bystrze, po kilkuset metrach prąd słabnie. Wel staje się głębszy, płyniemy wśród podmokłych łąk, brzegi niedostępne. Po ok. 1,5 km od jazu otacza nas las w zatorfowionej dolinie, wpływamy na teren projektowanego rezerwatu Torfowisko Kopaniarze, który ciągnie się aż do jeziora. Znów bardzo dziko, otaczają nas starorzecza, brzegi niedostępne.

65,0 65,0 - lokalny most drogowy, po kilkuset metrach z prawej strony widać pola uprawne. W rzece pojawiły się szuwary.

61,8 61,8 - wpływamy na wydłużone Jez. Tarczyńskie w 1/4 jego wschodniego brzegu (142 m n.p.m., pow. 163,8 ha, dł. 2,7 km, szer. do 0,75 km, głęb. maks. 9,2 m), z prawej strony wschodni wysoki odkryty pagórkowaty brzeg podkreślony linią drzew, wzdłuż którego płyniemy, po około 1,5 km dopływamy do zabudowań małej wioski Wery (domki letniskowe), są możliwości biwakowania, zachodni brzeg jeziora zalesiony. Tutaj dotarliśmy pod wieczór w czwartek w promieniach zachodzącego słońca, ale już za Dąbrównem z niewielkimi przerwami mżyło, padało, a nawet lało, był też wiatr i bardzo przenikliwy ziąb, zwłaszcza w Tuczkach. Na szczęście udało się nam rozpalić ognisko i w jego cieple wspominaliśmy nasz dzisiejszy ponad 30-kilometrowy etap, płynęliśmy 10 godzin. Po porannym przeprowadzeniu samochodów wypływamy przed dziesiątą, ale pogoda jest, słońce i lekko pochmurno. Odbijamy od biwaku, z prawej zostawiamy zalesiony półwysep i kierujemy się w północno-zachodni kraniec jeziora (płynąc od ujścia Weli należy płynąć podobnie lub można płynąć wzdłuż zachodniego brzegu, który jest jednocześnie wschodnią granicą rezerwatu leśnego, będącego jednocześnie ostoją ptaków, Ostrów Tarczyński będzie to trochę dalej. Po niespełna 2 km jesteśmy przy wypływie Weli z jeziora).

59,9 59,9 - wypływ Welu z Jez. Tarczyńskiego. Po 300 m krótkiego rzecznego łącznika wpływamy na jez. Grądy.
Jez. Grądy- 142,3 m n.p.m., pow. 112,7 ha, dł. 4,85 km, szer. do 0,4 km i gł. maks. 9,1 m, długa rynna prawie w całości otoczona użytkami rolniczymi. W kierunku północnym od wypływu widzimy zabudowania wsi Grądy z ładnym punktem widokowym na okolicę. W kierunku północno-zachodnim, w nieco bliższej odległości na cyplu zachodniego brzegu, widzimy strzechy obiektów wioski archeologicznej - rekonstruowanego od 3 lat grodziska średniowiecznego. Północno-zachodni brzeg, jeszcze powyżej wioski, otoczony jest lasem, my skręcamy zdecydowanie w lewo i płyniemy "z powrotem" na południe wzdłuż zalesionego lewego brzegu wspomnianego rezerwatu Ostrów Tarczyński. Na prawym brzegu widzimy zabudowę wsi Tarczyny z ośrodkiem wypoczynkowym i miejscami do biwakowania.

TU KOŃCZYMY I DZIEŃ
56,6 56,6 - po 3 km osiągamy wypływ Welu w części południowej jeziora, rzeka głęboka, szeroka o łagodnym prądzie, zaczynają się niewielkie lasy po obu jej stronach.

55,6 55,6 - most drogowy na lokalnej drodze Lidzbark Welski - Wąpiersk - Koszelewy. Rzeka się rozszerza, z lewej brzegi podmokłe, dopływamy do ładnego, owalnego jez. Zakrocz.

Jez. Zakrocz- 141,9 m n.p.m., pow. 11,1 ha, dł. 0,53 km, szer. do 0,27 km, gł. maks. 4,5 m.
Płyniemy wzdłuż lewego wysokiego, zalesionego brzegu, na prawym brzegu dobre miejsce do biwakowania po uzgodnieniu z gospodarzem.

54,4 54,4 - wpływ Welu z jez. Zakrocz, znów rzece zaczynają towarzyszyć lasy. Po niespełna 2 km dopływamy do bardzo ładnego miejsca biwakowego. Po lewej stronie mijaliśmy projektowany rezerwat "Ostoje Koszelewskie", niewielki przytopiony drewniany mostek (kajaki przeciągamy nad mostem) przed wsią Koty. Zaczyna się bardzo malowniczy leśny odcinek szlaku. Po niespełna 2 km dopływamy do wsi Koty położonej na prawym brzegu rzeki
Zagospodarowane pola biwakowe (woda, energia, WC) Jana Skopińskiego (tel. 0 prefiks 50 221 16 53), jest możliwość wypożyczenia kajaków (8 szt.) wraz z transportem i noclegu w dużym 10-osobowym namiocie. Kajakowców wita sympatyczny gospodarz. Można stąd spłynąć do Lidzbarka czy nawet do końca Weli w Bratianie. Po krótkiej powagędce płyniemy dalej. Zaczyna się bardzo malowniczy leśny odcinek szlaku, po niespełna 2 km dopływamy do wsi Koty, położonej na prawym brzegu rzeki.

50,6 50.6 - most w Kotach, na drodze lokalnej z Podciborza. Płyniemy dalej, las kończy się za wsią
48,8 48.8 - kolejny lokalny most we wsi Bladowo, na prawym brzegu kilka domów. Znów towarzyszy nam las, potem łąki i zbliżamy się do dorodnego lasu sosnowego na lewym brzegu, za którym po prawej stronie zaczynają się domy wsi Podcibórz
47,1 47,1 - wieś Podcibórz, nurt rzeki się wzmaga, pojawiają się przeszkody, a przy nich bystrza.

45,8 45.8 - most kolejowy linii Działdowo - Brodnica, pod nim dość trudne bystrze, które można ostrożnie spłynąć (wszystko zależy od stanu wody), potem są następne.
45,7 45.7 - most drogi nr 544 z Działdowa do Brodnicy, na lewym brzegu zabudowanie wsi Cibórz. Tutaj bystrze nieco trudniejsze, ale też do spłynięcia ze wzmożoną uwagą. Prąd cały czas szybki, kręty, brzegi porośnięte są łozami, niedostępne.

TU KOŃCZYMY II DZIEŃ
45,4 45.4 - mostek z bystrzem w Ciborzu przy starym młynie. Gospodarstwo Agroturystyczne Państwa Kamińskich .Pole namiotowe,pokoje do wynajęcia,wyżywienie . Za wsią nurt się trochę uspokaja, ale brzegi mało przyjazne, urwiste, choć po około 800 m można znaleźć biwak na prawym brzegu pod lasem sosnowym.

42,9 42,9 - most na lokalnej drodze z Jamielnika do Olszewa, na prawym brzegu zabudowanie wsi Olszewo. Prąd się wzmaga, po 400 m dopływamy do zniszczonego jazu byłego młyna. Zatrzymujemy się po prawej stronie.

42,5 42.5 - Jamielnik, VI przenoska prawą stroną (ok. 80 m). Dalej, aż do Lidzbarka, będziemy płynąć w otoczeniu urwistych brzegów dochodzących do 20 m wysokości. W korycie mogą być przeszkody w postaci zwalonych drzew, gałęzi i łóz, przez cały czas towarzyszą nam bystrza. Płyniemy jak w kanionie, ale cały czas uważnie. Wel ostro meandruje, słychać już miasto, widać już pierwsze zabudowania, dopływamy do pierwszego mostu.

39,0 39,0 - Lidzbark Welski (miasto w większej części położone na lewym brzegu rzeki), lokalny most drogowy, tuż za nim kolejowy linii Działdowo - Brodnica (do stacji Lidzbark Miasto 300 m w lewo, jest to właściwie ostatnie miejsca gdzie można rozpocząć spływ).

38,7 38,7 - most drogi nr 544 Działdowo - Brodnica, dalej dwa mosty drogowe miejskie (łącznie jest ich 9).

38,2 38,2 - jaz (most) miejskiego młyna prawie że w centrum miasta. Dobijamy z prawej strony tuż obok baro-kawiarni "Sekret",. VII przenoska prawą stronę (ok. 50 m), później kolejny most.

37,9 37,9 - drugi most drogi nr 544. Płyniemy jeszcze ponad 500 m do Jez. Lidzbarskiego.

37,3 37,3-ujście Welu do długiego Jez. Lidzbarskiego. Jez. Lidzbarskie -127,7 m n.p.m., pow. 121,8 ha., dł. 3,05 km, szer. do 0,5 km, gł. maks. 25,5 m o wysokich brzegach otoczonych pięknymi lasami.
Na południowym brzegu zlokalizowane są ośrodki wypoczynkowe oraz plaża miejska. .
Lidzbark Welski - miasto (8.500 mieszkańców) założone na pocz. XIV w. Na uwagę zasługuje położony nieopodal rynku gotycki XIV w. kościół p.w. Św. Wojciecha. Na wzgórzu nad jeziorem (na zachód od rynku) klasycystyczny kościół ewangelicki z 1828 r. Warto zwiedzić Muzeum Pożarnictwa (ul. Nowy Rynek 15, tel. (23) 696 17 17) i Muzeum Przyrody przy ul. Akacjowej 19 (czynne w sezonie w czwartki w godz. 9-15, w inne dni po uzgodnieniu telefonicznym z WPK). Jeżeli zaplanowaliśmy jednodniowy wypoczynek, warto odwiedzić wieś Jeleń, gdzie w siedzibie WPK (tel. (23) 698 10 36, e-mail: wpk@ow.olsztyn.pl) znajduje się interesujące Muzeum Etnograficzne (czynne w godz. pracy, tj. 8-15). Można odbyć pieszy spacer ścieżką przyrodniczą (około 8 km) wzdłuż południowego brzegu jeziora aż do jego zachodnich krańców przez rezerwat przyrody Klonowo, bądź drogą na północ od miasta wzdłuż doliny Welu, prowadzącą przez projektowany rezerwat Las Nadwelski (około 6 km)
37,0 37,0 - wypływ Welu, płyniemy z powrotem równolegle do odcinka ujściowego przez niewielkie jez. Markowo.Na końcu tego jeziora na lewym brzegu pole biwakowe. Z prawej towarzyszy nam ładnie utrzymany teren o charakterze parkowym z zakazem wstępu.

36,5 36,5 - kolejny i już ostatni most w Lidzbarku na drodze nr 544. Wpływamy w bardzo malowniczy odcinek rzeki o wysokich brzegach i otoczony wspaniałymi lasami. Po około 1 km zaczyna się teren wspomnianego projektowanego rezerwatu Las Nadwelski. Z prawej strony towarzyszy nam ścieżka przyrodnicza i czerwony znakowany szlak turystyczny biegnący doliną Welu z Lidzbarka. Płyniemy w zielonym tunelu, rzeka meandruje, prąd słaby, las się trochę oddala, tuż przy brzegu łąki, potem znów szczelnie otacza nas las. Po kilkuset metrach otwiera się przestrzeń, widać na prawym brzegu pojedyncze zabudowania. Dopływamy do dawnego młyna (obecnie elektrownia). Jest tutaj możliwość wspaniałego biwaku w ciszy otaczającej przyrody.
Dopływamy do dawnego młyna (obecnie elektrownia). Widać zabudowę dawnego ośrodka wypoczynkowego POM-u z Działdowa, obecnie dysponującego 4 apartamentami 4-osobowymi i urządzonym polem biwakowym dla wodniaków (woda, energia, sanitariaty - tel. 0 prefiks 23 696 10 40). Jest tutaj możliwość wspaniałego biwaku w ciszy otaczającej przyrody, w przeciwieństwie do miejskiego biwaku nad jeziorem, gdzie jest pięknie, ale zwłaszcza w sezonie tak cicho nie będzie.

31,7 31,7 - Kurojady, VIII przenoska lewą stroną (ok. 20 m). Most drogowy na lokalnej drodze. Wpływamy na 3 km odcinek Welu nadal otoczonej lasem, ale trochę oddalonym od brzegów, którym towarzyszą łąki z łatwym dostępem do brzegów.

TU KOŃCZYMY III DZIEŃ
28,8 28,8 - Chełsty, z lewej widać zabudowania dawnego dworu i gorzelni, most drogowy (w prawo wyjazd do drogi nr 541), tuż za mostem zniszczony jaz (nie spływać!) nieczynnego młyna . Dobijamy do prawego brzegu, wygodna IX przenoska prawą stroną (ok. 100 m), tuż obok sklep na prawym brzegu. Poniżej przenoski widoczne około 400 m bystrze, możliwe do spłynięcia najlepiej po rozpoznaniu z brzegu.

27,0 27,0 - kładka po prawej stronie. Bardzo dobre miejsca na biwak -Pszczółkowa Polana, zgodę można uzyskać w leśnictwie w Słupie, tel. 0 prefiks 23 696 15 36 (ok. 3 km na południowy zachód na lewym brzegu lub bezpośrednio w Nadleśnictwie Lidzbark tel. 0 prefiks 23 696 15 18). słychać narastający szum kolejnych bystrzy Welu, jesteśmy na skraju rezerwatu "Piekiełko", poziom adrenaliny wzrasta, brzegi dzikie, urwiste, wysokie. Zaczyna się przełomowy odcinek rzeki, typowo górski (kanion leśny), o spadku dochodzącym do 4,l%o i silnym prądzie dochodzącym do 5 km/godz. Bystrza na głazach morenowych, prąd się wzmaga, liczne przeszkody w postaci drzew, nie zawsze dobrze widocznych ze względu na zakręty nurtu. Płynąć należy bardzo uważnie, mniej wprawni mogą mieć kłopoty. Skala trudności zmienna w zależności od stanu wody. Najłatwiej płynąć jedynkami z fartuchami. Na jednym z ostrych zakrętów w prawo przy przeszkodzie z drzew po lewej stronie mniej wprawni, zwłaszcza w kajakach 2-osobowych, powinni spłynąć po rozpoznaniu z brzegu lub je spławić na lince. Po niespełna 1,5 km rzeka się uspokaja, bystrza znikają, przełom mamy za sobą, emocje opadają.

25,5 25,5 - most na drodze wyludnionej wsi Straszewy .Na prawym brzegu dogodne miejsce na biwak. Leśnictwo usytuowane jest na lewym brzegu. Znów pojedyncze bystrza na kamieniach, coraz mniej lasów, wpływamy w łąki i pola uprawne. Potem dolina się zwęża, brzegi miejscami są znów urwiste. Po około 2 km po lewej stronie widać pojedyncze zabudowania. Przed nimi na wysokim brzegu widoczne grodzisko. Po około 200 m dopływamy do elektrowni.
23,7 23,7 - elektrownia wodna, dobijamy do prawego brzegu, X przenoska lewą strona (około 20 m), dosyć wygodna.

23,0 23,0 - most drogi lokalnej łączącej Mroczno z Trzcinem. Poniżej po około 300 m wysoka kładka. Z prawej strony las, potem teren bezleśny, brzegi zadrzewione. Po kilkuset metrach znów spotykamy niewielkie lasy po obu stronach Welu.
19,8 19,8 - Trzcin zabudowania wsi na prawym dość wysokim brzegu, most lokalnej drogi. Jesteśmy wśród łąk i pól, by po kilkuset metrach na krótko wpłynąć w las. Prąd spokojny, rzeka zaczyna meandrować, dolina się rozszerza, las z obu stron oddala się, po kilkuset metrach na lewym brzegu, w odległości około 50 m pod ścianą lasu, ładne miejsce na biwak. W oddali widać zabudowania (młyna/elektrowni) i zaplecze tartaku w Lorkach.

17,2 17,2 - Lorki. Koryto rozwidla się, w lewo płynie większość wody w sztuczne koryto nazywane Bałwanką, w prawo płynie dawne koryto Welu. Spływy z reguły płyną przez Bałwankę i ten szlak uznawany jest jako główny, ponoć ciekawszy i ładniejszy niż spływ starym korytem Welu, który jest o 4 km dłuższy. Na pewno spływ Bałwanką jest pewniejszy (ze względu na stan wody) i przyjmujemy go jako podstawowy wariant. Przed płynieciem starym korytem Welu wskazane jest każdorazowe rozpoznanie stanu wody (informacji może udzielić gospodarz młyna).