Jedziemy na Air Show :)
Piątek wieczorem siadamy w auta i heja na działkę do Żaków.
Sobota, godz 11 coś, jedziemy do Radomia. Parking. Teraz autobusem na lotnisko. Bileciki są i my jesteśmy na lotnisku. Dzieci - Niko i Mateusz przecisnęli sie pomiędzy barierkami i ogladają helikoptery z bliska. My chodzimy w tłumie. Ciepło.
Ogladaliśmy pokaz do 17:30.