Lubie, gdy wokoło coś się dzieje... przy okazji zabieram znajomych... bez nich nie byłoby tak fajnie! Uzupełniamy się :)A tu jest album naszych poczynań, tak ku pamięci :)
Umówiłam się z Magdą, skorzystałyśmy z oferty jakiegoś organizatora i spłynęłyśmy kawałkiem Wisły. Start był z plaży romantyczna a meta na praskiej plaży miejskiej.