sobota, 6 października 2018

Jabłkobranie



Jabłek było w bród...

Piątek wieczór, jest kilkoro aktywistów, sobota ranek dojeżdżają pozostali. Sad czeka!

Zrywaliśmy, zrywaliśmy i nie udało się zerwać wszystkiego. Jabłek nadal jest duuuuużo! 
Trochę jabłek poszło na soki 379 worków.



sobota, 18 sierpnia 2018

dziesiąty raz na Świdrze - XXXII

Tradycyjnie spływ Świdrem się odbył. Popłynęło 8 kajaków. Ale, ale... od początku.

Jak zwykłe umówiliśmy się w piątek wieczorem przy ognisku u Pawelców. Sałatki na stół i wieczorno-nocne rozmowy czas zacząć. Przyjechała połowa spływowiczów. W sobotę dojechała reszta.

Spływ, za namową pana z wypożyczalni mostowa.waw.pl, (edit 2019 już nie działają ) rozpoczął się o 13-tej. Start z mostu w Woli Karczewskiej, meta w wypożyczalni. Odcinek niezbyt długi, start późno więc wpadliśmy na pomysł, aby samochody zaprowadzić wcześniej na metę. Oj, jak długo szukałam chętnych kierowców, ale udało się. Samochody zaprowadzone, kajakarze wrócili, czas startu się zbliża a czeka nas jeszcze spacerek na start. I poszliśmy w las. Miałam plan, że zrobię im zdjęcia, ale spacer z piątką maluchów opóźnił dotarcie. Tak, więc dzieci mają zdjęcia a kajakarze nie.


Dzielni kajakarze to: Ania, Paweł, Paulinka, Oliwka, Ania, Jarek, Lenka, Agnieszka, Krzyś, Maksio, Auguścik, Artur, Sylwia, Grześ, Piotrek, Marcin, Robert, Tak, w 8 kajakach zmieściło się 17 osób, Jarek wiosłował za troje!

Na działce zostali: ja (wszyscy się zdziwili), Ania, Ruda, Karola i Antek, Kostek i Stasiek oraz Gosia i Gaja i Laurka. Wieczorem dojechała Ania z Mateuszem, Michałem i Jaśkiem





niedziela, 27 maja 2018

Wisła

Umówiłam się z Magdą, skorzystałyśmy z oferty jakiegoś organizatora i spłynęłyśmy kawałkiem Wisły. Start był z plaży romantyczna a meta na praskiej plaży miejskiej.





środa, 25 kwietnia 2018

Laura

Ewa doczekała się kolejnej wnuczki a Gosia córki

piątek, 1 grudnia 2017

na kawę do Lizbony


Zarys wyjazdu:
01-12 o wylot z Warszawy Chopin czyli Lizbona - wstęp
02-12 o 01:00 lądujemy w Lizbonie i jedziemy na nocleg. Pobudka, dzisiaj Santa Maria de Belem zwiedzanie i powrót do Lizbony.
03-12 - dzień na Lizbonę czyli ciąg dalszy Lizbona
04-12 - Lizbona lub Sintra, Sintra - pałace i Capo-da-Roca dojazd na lotnisko
05-12 - o 01:25 wylatujemy z Lizbony i o 06:20 Warszawa wita 

wieża Belem