Lubie, gdy wokoło coś się dzieje... przy okazji zabieram znajomych... bez nich nie byłoby tak fajnie! Uzupełniamy się :)A tu jest album naszych poczynań, tak ku pamięci :)
niedziela, 28 lipca 2019
Świder po raz jedenasty a spływ XXXIV
I znów na Świdrze, obsada na 16 kajaków z wypożyczalni kayaksswider.pl
Jak zawsze spotykamy się w piątek wieczorem. Jedni przyjechali około 18-tej inni około 23-ej, Mustangi i Leniwce, ale jakoś wszyscy dojechali. Ognisko, imieniny Anny i jakoś noc upłynęła.
Sobota - dziś umówiłam się z panem z wypożyczalni na start w Woli Karczewskiej nad Świdrem, tzn. na polanie przy Świdrze, koło drogi na Pólko. Oj jak to daleko z działki. Idziemy, idziemy i celu nie widać. Sklep uratował niektórych piechurów przed śmiercią z wycieńczenia. Jak byliśmy już blisko, to zadzwoniłam: gdzie to blisko jest. A miły Pan powiedział, że on się ze mną umówił przy moście w Gliniance. Łooooooooooooo, to co mamy wracać? Nie. Jednak umówiliśmy się na polanie koło Świdra tuż, tuż, no nie takie małe tuż, za mostem w Woli Karczewskiej, za palami w Świdrze. Jest tuż przed 13-tą jak wsiadamy w kajaki i cały dzień na wodzie. A jaką mamy zróżnicowana załogę, od 2 lat do 50-ciu. Wody w Świdrze nie ma, tzn. jest ale czasami kajak się zatrzymuje na kamieniach i trzeba go ciągnąć, pchać lub jak kto woli co tam robić by umieścić go na głębszej wodzie. W Radiówku jesteśmy o różnych godzinach, bo jak to my jesteśmy Mustangami i Leniwcami czyli jedni są około 16 a ostatni około 17-tej. Umówiliśmy się (cudowny pomysł Jarka) z Panem i za drobną opłatą przewieźli nas na działkę. Super, kolejny spływ zaliczony.
Wieczorem powtórka z piątku plus koncert życzeń. Pogoda cudowna, pogrzmiało, popadało, pogrzmiało i niedziela słoneczna.
Ekipa: Paweł, Ania, Paulina, Oliwia, Marta, Marcin, Natalia, Adam, Agnieszka, Zuzia, Ania Artur, Ruda, Ania, Jarek, Lena, Agnieszka, Krzysztof, Maks, August, Ewa, Ewa, Gosia, Gaja, Laura, Karolina, Norbert, Antek, Kostek, Stasio, Sylwia, Piotr, Marcin, Roni, Darek i ja oraz Ania, Mati i Michał
czwartek, 20 czerwca 2019
spływ Wieprzem XXXIII
i nastał kolejny rok i zbliżył się długi weekend w Boże Ciało i wszyscy chcą płynąć... i płyniemy Wieprzem, ot tak sobie wymyśliłam.
niedziela, 16 czerwca 2019
statystyka ludzi
powstało to tylko z mojej czystej ciekawości jak dużo osób spotyka się na poszczególnych imprezach:
2020
spływów nie było
Na działce zostali: ja (wszyscy się zdziwili), Ania, Ruda, Karola i Antek, Kostek i Stasiek oraz Gosia i Gaja i Laurka. Wieczorem dojechała Ania z Mateuszem, Michałem i Jaśkiem
2019
XXXIII - Wieprz - 43 osoby (6 maluchy do 4 lat, 12 dzieciaków do 18 lat i 25 dorosłych)
2018
XXXII - Świder - 31 osób Ania, Paweł, Paulinka, Oliwka, Ania, Jarek, Lenka, Agnieszka, Krzyś, Maksio, Auguścik, Artur, Sylwia, Grześ, Piotrek, Marcin, Robert, Tak, w 8 kajakach zmieściło się 17 osób, Jarek wiosłował za troje!Na działce zostali: ja (wszyscy się zdziwili), Ania, Ruda, Karola i Antek, Kostek i Stasiek oraz Gosia i Gaja i Laurka. Wieczorem dojechała Ania z Mateuszem, Michałem i Jaśkiem
czwartek, 11 października 2018
Bieszczady 2018
Nowa tradycja. Piotrek zarezerwował prawie całe schronisko Pod Wysoką Połoniną i zebrał grupę na nocowanie w schronisku czyli zaprosił 24 osoby. Zamówił przepiękną pogodę. Pogoda się stawiła i turyści też. Bieszczady przepiękne.
| foto Paweł |
sobota, 6 października 2018
Jabłkobranie
Jabłek było w bród...
Piątek wieczór, jest kilkoro aktywistów, sobota ranek dojeżdżają pozostali. Sad czeka!
Zrywaliśmy, zrywaliśmy i nie udało się zerwać wszystkiego. Jabłek nadal jest duuuuużo!
Trochę jabłek poszło na soki 379 worków.
Subskrybuj:
Posty (Atom)