sobota, 23 listopada 2019

jaki piękny świat gdy się ma 18 lat i 11680 dni

 hmmm, nie wiedziałam czy chcę świętować czy nie chcę. A jak chcę to 50-ciu gości na moje 50-te.

Odbyło się. Wszyscy zaproszeni przybyli. Miałam przy sobie rodzinę i przyjaciół i była wspaniała impreza. Strych Karoliny i Norberta zamienił się w salę biesiadną, stoły uginały się od smakowitości, które dzięki pomocy gości wjechały na czas na stół. Dostałam piękne prezenty. 

Dziękuję Kochani!