Umówiłam się z Magdą, skorzystałyśmy z oferty jakiegoś organizatora i spłynęłyśmy kawałkiem Wisły. Start był z plaży romantyczna a meta na praskiej plaży miejskiej.
Lubie, gdy wokoło coś się dzieje... przy okazji zabieram znajomych... bez nich nie byłoby tak fajnie! Uzupełniamy się :)A tu jest album naszych poczynań, tak ku pamięci :)
piątek, 1 grudnia 2017
na kawę do Lizbony
Zarys wyjazdu:
01-12 o wylot z Warszawy Chopin czyli Lizbona - wstęp
02-12 o 01:00 lądujemy w Lizbonie i jedziemy na nocleg. Pobudka, dzisiaj Santa Maria de Belem zwiedzanie i powrót do Lizbony.
03-12 - dzień na Lizbonę czyli ciąg dalszy Lizbona
04-12 - Lizbona lub Sintra, Sintra - pałace i Capo-da-Roca dojazd na lotnisko
05-12 - o 01:25 wylatujemy z Lizbony i o 06:20 Warszawa wita
![]() |
| wieża Belem |
czwartek, 12 października 2017
sobota, 7 października 2017
Ognisko z elementem jabłkobrania
W tym roku jabłek nie ma, tzn. gdzieś są, ale u Karoliny ich nie ma.
To nawet lepiej bo gdyby były to nie mielibyśmy sił aby je zrywać :)
Zebraliśmy 4 wielkie skrzynie :(
Przyjechali: Ewa, Gosia i Gaja oraz Robert, Dora i Krzyś, Sylwia i Grześ, Piotrek, Ania, Paweł z Paulinką i Oliwką
To nawet lepiej bo gdyby były to nie mielibyśmy sił aby je zrywać :)
Zebraliśmy 4 wielkie skrzynie :(
Przyjechali: Ewa, Gosia i Gaja oraz Robert, Dora i Krzyś, Sylwia i Grześ, Piotrek, Ania, Paweł z Paulinką i Oliwką
Subskrybuj:
Posty (Atom)





