sobota, 8 października 2016

Jabłkobranie jabłek :)

Nic nie pomogło zrywanie jabłek w zeszłym roku, w tym też się pojawiły. Pojawiły i to w ogromnej, ogromnej i jeszcze raz ogromnej ilości i ogromnej wielkości. Jabłek było w bród.

piątek, 26 sierpnia 2016

Powrót na Pilicę do Krzętowa - spływ XXIX

Powrót na Pilicę. Jakby ktoś zapomniał jak było, to proszę, oto link do Pilica jak to się umawialiśmy i opisy rzeki. Przeczytałam to co tam jest i jakoś opis rzeki mi się nie zgadza z tym co pamiętam, ale... czas zaciera pewne rzeczy. A tu link do tego co pamiętam ze spływu Pilicą wraz ze zdjęciami. Hmmm, nie dużo napisane czyli zbyt wiele nie pamiętam?

Ten opiszę znacznie lepiej. Zaczynamy!!!
Bo Ania zapytała Anię czy coś robimy, bo można by było, więc Ania zapytała mnie, czy można by tak do Krzętowa? Można. I oto. W czworakach miejsc nie ma, ale kajaki mają i nam wypożyczą, 25/os z dowozem. Noclegi - możemy się rozbić na polu/kempingu. Jest tam wyremontowany pawilon z łazienkami i kuchnią. I co się okazało w trakcie szukania noclegów? Maja domki. Nocujemy! tzn. ci co im w namiocie zimno śpią w domkach - link do noclegów - domki-nad-pilica.pl


sobota, 23 lipca 2016

Świder po raz ósmy - spływ XXVIII

I dzień
Trasa – Wola Karczewska – Mlądz
Dystans – 11 km, czas około 4 godz.

II dzień - albo albo
Trasa – Mlądz – Józefów (plaża)
Dystans – 6 km, czas około 2 godz.

Trasa – Mlądz – Józefów (ujście Świdra)
Dystans – 11,5 km, czas około 5 godz.

Po wielu dniach przygotowań i ustaleń, wyłoniła się lista płynących. Tak, tak, udało nam się zebrać załogę na 14 kajaków. 13 kajaków mamy z mostowej i 1 od river squad.
Lista płynących: Ania, Paulinka, Oliwka, Roni, ja, Ewa, Magda, Krzyś, Marcin, Natalka, Marta, Adaś, Agnieszka, Maksio, Krzyś, Auguścik, Sylwia, Grześ, Piotrek, Misiek, Piotrek i Kacper, Gosia, Klaudia, Agnieszka, Patrycja, Luiza z Jackiem?


sobota, 18 czerwca 2016

powrót na Wkrę czyli XXVII spływ

No jak to tak? Czerwiec i nie ma spływu. Myślałam, że uda się doczekać do tradycyjnego, lipcowego na Świdrze. Nie. Nie udało się. Jarek zadzwonił i namieszał.
Wracamy na Wkrę. Kilka maili i powoli zbiera się ekipa. Zbiera się i to całkiem nie mała. Mam już 9 kajaków obsadzone i kilka osób niepłynących, a do tego dwie prywaty! Uzbierało się nas 28 osób, 11 dzieciaków i 17 to reszta.

Plan jest taki, że zrobimy III i IV etap z 2012 roku, czyli:
sobota - Kępa --> Sobieski - ok 19km wg wypożyczalni (17km wg pamięci z 2012) tj ok 6h płynięcia
niedziela - Sobieski --> Joniec - ok 7 km (tu się zgadzamy :)

Jest tu jeszcze sauna, jest chęć skorzystania.


poniedziałek, 23 maja 2016

Paryż - ciekawe doświadczenie :)

Tu są linki do wyjazdu do Paryża

jak to się zaczęło kliku klik
1 dzień pieszo przez Paryż
2 dzień Disneyland Disneyland i dla małych i dla dużych

co to jest, każdy wie