piątek, 1 grudnia 2017

na kawę do Lizbony


Zarys wyjazdu:
01-12 o wylot z Warszawy Chopin czyli Lizbona - wstęp
02-12 o 01:00 lądujemy w Lizbonie i jedziemy na nocleg. Pobudka, dzisiaj Santa Maria de Belem zwiedzanie i powrót do Lizbony.
03-12 - dzień na Lizbonę czyli ciąg dalszy Lizbona
04-12 - Lizbona lub Sintra, Sintra - pałace i Capo-da-Roca dojazd na lotnisko
05-12 - o 01:25 wylatujemy z Lizbony i o 06:20 Warszawa wita 

wieża Belem

czwartek, 12 października 2017

sobota, 7 października 2017

Ognisko z elementem jabłkobrania

W tym roku jabłek nie ma, tzn. gdzieś są, ale u Karoliny ich nie ma.
To nawet lepiej bo gdyby były to nie mielibyśmy sił aby je zrywać :)

Zebraliśmy 4 wielkie skrzynie :(


Przyjechali: Ewa, Gosia i Gaja oraz Robert, Dora i Krzyś, Sylwia i Grześ, Piotrek, Ania, Paweł z Paulinką i Oliwką

sobota, 26 sierpnia 2017

tradycyjnie... już dziewiąty raz Świder XXXI spływ

hahaha, a i owszem Świder, ale już w sierpniu i tylko jeden dzień.
Rozesłałam maila, rozesłałam wiadomości na fb i zebrała się mała gromadka zapaleńców tak na około 14 kajaków.
Zaczniemy w Sępochowie a skończymy albo w Gliniance pod mostem, albo przy tamie w Woli Karczewskiej.
Pogoda zapowiada się rewelacyjna wiec tuż przed spływem, czyli w piątek decyduje się jeszcze 4 osoby.  Wykonuję telefon do wypożyczalni Mostowa.waw.pl mają tylko jedynki. Hmmmm. W piątek wieczorem okazuje się, że mają dwójki. Mamy 16 kajaków, po 5 minutach potrzebujemy 17 kajaków. Najmniejsza, dwuletnia kajakarka popłynie z nami.


sobota, 22 lipca 2017

skok na weekend do Krakowa

Ewa ma super prezent. Super bo to bon do wykorzystania, postanowiła wykorzystać prezent  - lot balonem na uwięzi. Taki lot to tylko w Krakowie. Ewa może się zgubić, zabłądzić albo co innego w Krakowie. My ją tam bezpiecznie dostarczymy. Tak, tak zrobimy. Jak pojedzie z naszą siódemką to nic jej nie zaskoczy. Tak jak wymyśliliśmy tak zrobiliśmy. Wyjazd w sobotę rano, tak aby w Krakowie być na 10-tą. Jesteśmy. Nocleg na Mikołajskiej. Mieszkanie dla 8 osób. Zaparkowaliśmy pod kamienicą.

Hmmm, od czego zacząć. Kawa a później Wawel. Tup, tup tup  Kościół Mariacki, pomnik Żaka krakowskiego, gołębie i bańki mydlane na Rynku. Kawa w Zakątku. Wolny spacer Grodzką w kierunku Wawelu z wieloma przystankami na oglądanie pamiątek. Postój i oglądanie Kościoła p w Świętych apostołów Piotra i Pawła. Wewnątrz jest m.in wahadlo Foucault-a. Nie dane nam było oglądanie pokazu, gdyż pokazy działania odbywają się w każdy czwartek. My widzieliśmy tylko linę, na której wiesza się wahadło.