czwartek, 12 października 2017

sobota, 7 października 2017

Ognisko z elementem jabłkobrania

W tym roku jabłek nie ma, tzn. gdzieś są, ale u Karoliny ich nie ma.
To nawet lepiej bo gdyby były to nie mielibyśmy sił aby je zrywać :)

Zebraliśmy 4 wielkie skrzynie :(


Przyjechali: Ewa, Gosia i Gaja oraz Robert, Dora i Krzyś, Sylwia i Grześ, Piotrek, Ania, Paweł z Paulinką i Oliwką

sobota, 26 sierpnia 2017

tradycyjnie... już dziewiąty raz Świder XXXI spływ

hahaha, a i owszem Świder, ale już w sierpniu i tylko jeden dzień.
Rozesłałam maila, rozesłałam wiadomości na fb i zebrała się mała gromadka zapaleńców tak na około 14 kajaków.
Zaczniemy w Sępochowie a skończymy albo w Gliniance pod mostem, albo przy tamie w Woli Karczewskiej.
Pogoda zapowiada się rewelacyjna wiec tuż przed spływem, czyli w piątek decyduje się jeszcze 4 osoby.  Wykonuję telefon do wypożyczalni Mostowa.waw.pl mają tylko jedynki. Hmmmm. W piątek wieczorem okazuje się, że mają dwójki. Mamy 16 kajaków, po 5 minutach potrzebujemy 17 kajaków. Najmniejsza, dwuletnia kajakarka popłynie z nami.


sobota, 22 lipca 2017

skok na weekend do Krakowa

Ewa ma super prezent. Super bo to bon do wykorzystania, postanowiła wykorzystać prezent  - lot balonem na uwięzi. Taki lot to tylko w Krakowie. Ewa może się zgubić, zabłądzić albo co innego w Krakowie. My ją tam bezpiecznie dostarczymy. Tak, tak zrobimy. Jak pojedzie z naszą siódemką to nic jej nie zaskoczy. Tak jak wymyśliliśmy tak zrobiliśmy. Wyjazd w sobotę rano, tak aby w Krakowie być na 10-tą. Jesteśmy. Nocleg na Mikołajskiej. Mieszkanie dla 8 osób. Zaparkowaliśmy pod kamienicą.

Hmmm, od czego zacząć. Kawa a później Wawel. Tup, tup tup  Kościół Mariacki, pomnik Żaka krakowskiego, gołębie i bańki mydlane na Rynku. Kawa w Zakątku. Wolny spacer Grodzką w kierunku Wawelu z wieloma przystankami na oglądanie pamiątek. Postój i oglądanie Kościoła p w Świętych apostołów Piotra i Pawła. Wewnątrz jest m.in wahadlo Foucault-a. Nie dane nam było oglądanie pokazu, gdyż pokazy działania odbywają się w każdy czwartek. My widzieliśmy tylko linę, na której wiesza się wahadło.

czwartek, 15 czerwca 2017

Supraśl to już XXX spływ

Magda podrzuciła pomysł abyśmy spłynęli Supraślą. Gdzie to jest. O! Jest. I na zdjęciach w internecie wygląda ładnie. Opisy też zachęcają.
Zbieram chętnych, lista zaczyna się robić długa. Mamy 20 maja a ja mam 42 osoby, które chcą.
Grupa płynna jest i raz jest większa a raz mniejsza. Ostateczna liczba 31 (dorośli, młodzież i dzieci).